Posty

Wyświetlam posty z etykietą Anonim

Odchodzą!

Obraz
Lollipolyon Luka Anonim Selene

Od Serenity CD Anonima, Another i TaeMinnie *z serii co tak mało xd*

Obraz
Nie przepadałam za wtrącaniem się osób trzecich w cudze potyczki, a tym bardziej, gdy przez to nagle robili sobie kłopoty u części walczących. Tak jak w tamtym przypadku, gdy chciałam trenować bycie atakowaną z zaskoczenia a ten jeden jedyny ktoś mi to popsuł. Nic nie powiedziałam ale wystarczyło zarejestrować wzrokiem reakcję ostatniego walczącego, by już wiedzieć, że widz będzie miał nie lada problemy. W sumie, w grę wchodziło dosłownie ocalenie skóry, dlatego też niechętnie byłam zmuszona pozbawić przytomności swojego nie całkiem niedoszłego przeciwnika z wcześniejszej chwili. Gdy to zrobiłam, spojrzałam na przybysza. Tego jeszcze tu nie widziałam, a wielu graczy się tutaj kręciło, głównie w celach widowiskowych. Ten patrzył na mnie podenerwowany. -Jeśli chcesz przeżyć i nie narażać się innym, zwłaszcza wojownikom, nie krzycz pomocnych uwag podczas starć- powiedziałam po czym się odwróciłam i odeszłam. Cóż, walki na dziś najwyraźniej miałam już z głowy, skoro wszyscy partnerzy leże...

Od Anonima CD Serenity

Ziewnąłem szeroko, przeciągając się leniwie. Ręką roztrzepałem ptasie gniazdo na mojej głowie, licząc, że niesforne kłaki w końcu zaczną układać się zgodnie z ich przeznaczeniem. Czy ja wymagałem za wiele? Wystarczyłoby, gdyby przypominały bardziej włosy. Po prostu włosy, a nie miejsce, do którego sroki znoszą kolejne skarby. Żeby nawet w grze wyglądać jak totalna omega, ostatnie ogniwo łańcucha pokarmowego to trzeba mieć niemożebnego pecha. Ej, ty, tam na górze, do jasnej anielki! To tak wiele? Jak już zamknąłeś tutaj w kij ludzi, miałbyś litość. Tym bardziej, że startowy generator jak na technologię VR stanowił coś pięknego, kreator postaci stwarzał nieskończone możliwości. Gdybym wiedział, że po pierwszych pięciu minutach skończę z moją normalną twarzą, nie spędziłbym pół godziny, próbując zmienić ustawienia wzrostu! Ech, jak żyć, wszyscy i tak umrzemy.  Podniosłem się do pozycji siedzącej, wygodnie opierając się plecami o pień rozłożystego drzewa. Zrobiłem szybki rachunek stra...

Powitajmy nowego gracza! -Anonima

Obraz
,,Pesymizm to jedynie nazwa, jaką ludzie o słabych nerwach nadają mądrości.'' Pełny formularz

Od Serenity do ktosia

Szybkie cięcie i kukła zniszczona. Schowałam miecz odchodząc, aby następni mogli sobie poćwiczyć, przy czym ignorowałam ich spojrzenia. Od niedawna wszyscy byliśmy więźniami gry. Każdy, bez wyjątku, miał ten 1 lvl a bez zdobywanego doświadczenia nie byłoby mowy o wzmocnieniu się. Tak więc byliśmy w grupowej czarnej dupie. Oczywiście, znaczna większość jęczała i histeryzowała: dlaczego oni, co zrobili i za jakie grzechy. Za głupotę się płaci, szczególnie, że najmłodsi gracze nie mieli nawet 10 lat, podczas gdy gra miała być przeznaczona od 15 wzwyż.  Ponieważ trzeba było się zabrać za współistnienie, część graczy miała swoje sklepy czy warsztaty ale asortyment wszędzie był taki sam: dla nowicjuszy. Nie mogłoby być inaczej, skoro nikt nie miał chociaż tego 2 poziomu. Inni gracze tworzyli swoje zgromadzenia, nie były to co prawda gildie ale coś w miarę podobnego bo tymczasowe ale już w tych grupach widzieli swoich faworytów do miana silnych graczy, którzy mieliby szansę daleko zajść...