Od Kay'a cd Glee
Zapukałem do drzwi biura Isil. Nie musiałem długo czekać, gdyż już po chwili usłyszałem: -Proszę! Uśmiechnąłem się do chłopaka, kierując spojrzenie do drzwi. Glee od razu zrozumiał aluzję i wszedł do środka. Postanowiłem na niego poczekać. Zacząłem się zastanawiać dlaczego nic nie pamiętam. Inni nie mieli takich problemów i pamiętali o tym, co się stało wcześniej. Przynajmniej tak powiedział Yukio. A ja? Kiedy próbuje spojrzeć w przeszłość - pustka, nic. W końcu Glee wyszedł. -I co? - spytałem. -Zostałem alchemikiem - oznajmił z dumą blondyn. -No i dostałem adres swojego mieszkania. -To świetnie! Ja jestem wydobywcą. Chcesz, żebym cię oprowadził po Mieście Początku? -Spoko, oszczędzę sobie jutro szukania miejsca pracy. Wskazałem mu tablicę ogłoszeń, stojącą na środku placu i wyjaśniłem, że pojawiają się tam wszystkie ważne informacje i że powinien tam często zaglądać. Następnie objaśniłem mu do czego służy Arena i że jak będzie chciał, to wojownicy pomogą mu nauczyć się walki. ...