Posty

Wyświetlam posty z etykietą Kate

Od Isil cd Kate

Nie musiałyśmy długo czekać na przeciwnika. Mechpard wyskoczył zza drzew w moją stronę. Uskoczyłam, upadłam na ziemię, przetoczyłam się i wstałam. Zwierz przeleciał kawałek dalej i zaliczył mało przyjeme spotkanie z żelazną bramą. Kate stała kawałek dalej i celowała z procy. Obie walczymy raczej na dystans, kiepsko... Ale w sumie na razie atakuje mnie, a ja mam więcej życia, powinnyśmy sobie dać radę. - Ja odwracam jego uwagę, a ty cały czas strzelaj - odezwałam się, a korzystając z tego, że mechpard był trochę zamroczony po zderzeniu sama wystrzeliłam z łuku. Strzała wbiła się głęboko w jego bok, ale nie poczyniła większych szkód. Chwilę potem dostał kamykiem w głowę. Ponownie zaszarżował, ale tym razem na Kate. -Nie tam, puszko złomu - warknęłam do siebie i ponownie strzeliłam, chcąc odwrócić jego uwagę. Był za szybki, spudłowałam. Mimo moich obaw, dziewczyna uskoczyła w idealnym momencie. Zwierz już nie miał jak skręcić i dopiero kawałek dalej dał radę zawrócić. Przywołałam kulę w...

Od Kate cd Isil

Realistyczność tej gry naprawdę mnie przytłacza. Jestem tu od paru minut, a już wiem, że łatwo nie będzie. Pierwsze moje strzały z procy wyglądały bardzo niezdarnie, chociaż za dzieciaka świetnie sobie radziłam z takimi rzeczami. -Nowa, co? Jestem Isil, jak chcesz, to zaprowadzę Cię do pozostałych graczy.   Bez tej dziewczyny na pewno bym nadal siedziała na tym drzewie i piszczała ze strachu. Ja i pierwsze kroki w grze to bardzo śmieszne i może dla niektórych nawet denerwujące, ale w taki sposób się uczę grać. Isil ma długie rozpuszczone blond włosy oraz szare albo niebieskie oczy, które łatwiej nazwać szaro-niebieskimi. Jest ubrana w T-shirt, na który ma nałożoną  bluzę, i jeansy. -Z chęcią skorzystam z propozycji   Droga ta przebiegła w praktycznie całkowitej ciszy. Jakby każda z nas miała zupełnie inny świat, w którym była podczas tej wędrówki. W sumie to ja głównie podziwiałam widoki, realistyczność tej gry, która mimo wszystko nadal mnie fascynowała. Niby wie...

Od Isil cd Kate

Im dłużej to wszystko trwa, tym bardziej łapię się na tym, że zaczynam żyć według pewnego schematu. Rano wstaję, jem śniadanie i mam trochę czasu dla siebie. Pół godziny ćwiczę na mojej prowizorycznej strzelnicy, a następnie wychodzę na szybki obchód, czy spacer po Gildii i choć nie przyznaję się do tego nawet przed samą sobą, zawsze sprawdzam, czy w domu Yukio nic się nie zmieniło. Zahaczam o Arenę, tablicę ogłoszeń i sprawdzam spis wchodzących i wychodzących przy zewnętrznej bramie. Wracam do domu i zajmuję się tą całą papierkową robotą, czy nowymi graczami. Następnie idę do karczmy na obiad. Potem lecę na polowanie poza mury i wracam dopiero wieczorem. Sprawdzam, czy nikt nic ode mnie nie chciał, gdy mnie nie było. Co jakiś czas idę też na naradę, choć odkąd nie ma Yukio trochę inaczej to wszystko wygląda. W końcu to on je prowadził. Zdaję sobie sprawę z tego, że pewnie głos mi drży gdy przedstawiam radzie aktualne problemy, ale mam nadzieję, że niedługo mi to przejdzie. Nadal nie c...

Od Kate do kogoś

Nazywam się Karolina Funt. Najważniejszą i najbliższą mojemu sercu osobą jest moja o trzy lata młodsza siostrzyczka, Klara. Przed wypadkiem było całkowicie inna atmosfera pomiędzy nami. Byłyśmy jak takie typowe rodzeństwo, które non-stop się ze sobą kłóci o byle pierdołę. -Co się tak właściwie stało, jaki wypadek?- można zapytać.   Nasi rodzice, Grzegorz i Sara Funt, postanowili odpocząć od naszych siostrzanych kłótni i pojechali na wakacje nad morze. Spędzili tam szczęśliwie cały tydzień, odtwarzając wspomnienia. To właśnie tam tata oświadczył się mamie! To cudowne, że mogli wrócić w to samo miejsce. Razem z siostrą codziennie wieczorem dzwoniłyśmy do nich, by posłuchać o tym, co zobaczyli, powiedzieć co u nas. Jednak nadszedł ten ostatni dzień, gdy musieli opuścić ich stare oraz nowe wspomnienia i wrócić do nas. Wsiedli szczęśliwi i wypoczęci do pociągu. Nikt nie wiedział, że coś może pójść nie tak, nic tego nie zapowiadało, jednak na ostatniej prostej z drugiej strony pojawi...

Urodziny Kate!

Sto lat! Sto lat! Niech żyje, żyje nam~ Wszystkiego najlepszego Kate. :) Dopiero do nas dołączyłaś, więc życzymy Ci mnóstwa weny, świetnej zabawy razem z nami i żeby zawsze znajdywał się ktoś do wspólnych wątków. Jak najwyższego levela i dotrwania do momentu, w którym ktoś zabije Bossa. ^^

Powitajmy nowego gracza! - Kate

Obraz
Adherer Login:  Kate |  Wiek:  17 lat |  Płeć:  Kobieta |  Funkcja:  Hodowca |  Element:  Powietrze | Level:  1 |  Chłopak:  Brak Pełny formularz