Posty

Od Kate do kogoś

Nazywam się Karolina Funt. Najważniejszą i najbliższą mojemu sercu osobą jest moja o trzy lata młodsza siostrzyczka, Klara. Przed wypadkiem było całkowicie inna atmosfera pomiędzy nami. Byłyśmy jak takie typowe rodzeństwo, które non-stop się ze sobą kłóci o byle pierdołę. -Co się tak właściwie stało, jaki wypadek?- można zapytać.   Nasi rodzice, Grzegorz i Sara Funt, postanowili odpocząć od naszych siostrzanych kłótni i pojechali na wakacje nad morze. Spędzili tam szczęśliwie cały tydzień, odtwarzając wspomnienia. To właśnie tam tata oświadczył się mamie! To cudowne, że mogli wrócić w to samo miejsce. Razem z siostrą codziennie wieczorem dzwoniłyśmy do nich, by posłuchać o tym, co zobaczyli, powiedzieć co u nas. Jednak nadszedł ten ostatni dzień, gdy musieli opuścić ich stare oraz nowe wspomnienia i wrócić do nas. Wsiedli szczęśliwi i wypoczęci do pociągu. Nikt nie wiedział, że coś może pójść nie tak, nic tego nie zapowiadało, jednak na ostatniej prostej z drugiej strony pojawi...

Od Isil cd Nico

Szłam w stronę bramy Gildii, chcąc poszukać kilku roślin leczniczych, które mi się powoli kończyły. Zamyśliłam się. Jak na razie wszystko szło dobrze, ale kto wie, co dalej? Gracze powoli expili, ale w takim tempie zaczniemy pokonywać kolejne zakręty w Labiryncie dopiero za rok... Na pewno był na to jakiś sposób, przecież jeśli twórcy zakładali, że ukończymy grę, musieli to jakoś zbilansować, żeby zajęło nam to maksymalnie kilka miesięcy, czyż nie? Może, gdy uda nam się zorganizować dużo pożywienia, zbroi, mikstur i takich tam, dobrym pomysłem, będzie stworzenie specjalnych grup, żeby gracze szybciej expili? Takie legiony, jak w zwykłych grach. Moje badania dowiodły, że konkretne elementy odpowiednio kierują graczy: woda - healer, ziemia - tank, ogień i wiatr - atakujący, z tym, że wiatr na odległość. Dałoby się wyszkolić czteroosobowe grupki z każdym elementem, co znacznie zwiększyło by szanse przetrwania. Wiecie, ziemia osłania, woda leczy, wiatr walczy na dystans, a ogień eliminuje ...

Od Nico do Jennie

Od momentu, w którym pogodziłem się z zaistniałą sytuacją, było mi łatwiej. Unikałem zagrożenia i może postępowałem jak tchórz, ale przynajmniej utrzymywałem się przy życiu. Nie mogę powiedzieć, żeby było mi łatwo. Żyłem w ciągłe obawie, że przede mnie wyskoczy choćby najmniejszy robot, a ja i tak go nie zabiję- nie dość, że nie miałem takich umiejętności, to jeszcze miałbym wyrzuty sumienia, że zraniłem zwierzątko lub po prostu bym nie dał rady się przemóc psychicznie. Tak więc pozostałem w sytuacji bez wyjścia i po prostu musiałem uciekać przed wszelkim niebezpieczeństwem. Cały czas znajdowałem się w obrębie Miasta Początku i nie zamierzałem wychylać nosa zza stosunkowo bezpiecznych murów. Jednak... Byłem nastolatkiem, ale brakowało mi bodajże roku do dorosłości, więc chcąc nie chcąc również dostawałem jakieś zadania. Dotychczas to były jakieś drobnostki, dlatego podczas rozmowy z Isil omal nie zszedłem na zawał. Według słów kobiety miałem udać się w kierunku Lasu Durm- cokolwiek to ...

Od Matt cd Qennie

Spojrzałem za znikającym w wodzie stworkiem. - Cześć, Qennie - odezwałem się, trochę zły na siebie, że go przepłoszyłem. - Co to było? - Kaghi - odparło dziewczyna i opowiedziała mi co nie co o tych istotkach. Pokiwałem głową, na znak, że rozumiem. Ta dziewczyna mnie zadziwiała. Tyle wiedziała o tym świecie, świetnie walczyła... Ciekawe, który miała level? Co do tego, że wyższy ode mnie, nie miałem wątpliwości. Będę musiał trochę podexpić w przerwach od pracy. Albo przeczytać w końcu ten bestiariusz i spis terenów. Może pokuszę się nawet o jakąś misję? Kaghi znów wynurzyły się w zasięgu wzroku. Zastygłem w bezruchu, wpatrując się w nie zafascynowany. Tym razem jednak nie podeszły bliżej. Panowało niezręczne milczenie. W końcu zdecydowałem się je przerwać: - Chyba powinienem już wracać, mam jeszcze trochę pracy dzisiaj. A ty? Nie masz nic do zrobienia? - spytałem. - Jestem szpiegiem, moja praca w dużej mierze polega właśnie na sprawdzaniu ilości przeciwników w okolicy. Tu, jak wida...

Wtorkowa drama #4 (Wyniki?)

O nie! Dzisiaj całym punktem zero wstrząsnęło trzęsienie ziemi i zapadła się kopalnia! Co gorsza, biedny Kay został w niej uwięziony! Pilnie poszukiwana grupa ratunkowa! Ale uwaga, to niebezpieczne zadanie, dlatego musicie się dobrać w pary - jedna osoba odkopuje, a druga pilnuje bezpieczeństwa. Prosimy o zgłaszanie się na Hw/mail do Isil, lub w komentarzach. Jeśli nie macie pary, również możecie się  zgłosić - zostanie wam ktoś przydzielony (no chyba, że będzie nieparzyście, a wy będziecie ostatni :c ). Oprócz tego, możecie się rzecz jasna umawiać na czacie, czy między sobą na howrse, czy mailu. O wyniku zadecyduje wspólna siła grupy ratunkowej. Kay nie może brać udziału. Powodzenia! Wyniki Większość graczy niestety nie stać było na bezinteresowną pomoc. Całe szczęście, że Oron z pomocą kilku skrzykniętych na szybko strażników zdołał odkopać Kay'a. Wydobywca jest już bezpiecznie na badaniach w szpitalu, a bohaterscy strażnicy otrzymali nagrodę. 

Podsumowanie #6

Dzień dobry! Oto szóste już podsumowanie. ~LL'owie      1. Gracze zagrożeni Gracze, którzy proszeni są o napisanie opowiadania: Alina 2. Ranking (Exp) 1. Wuwei - 18 level (90 exp) 2. Isil - 14 level (100 exp) 3. TaeMinnie - 10 level (90 exp) 4. Tsume - 9 level (60 exp) 5. Jennie  - 6 level (50 exp) 6. Qennie  - 5 level (40 exp) 7. Yukio  - 4 level (20 exp) 8. Glee - 3 level (40 exp) 9. Mademoiselle  - 2 level (60 exp) 10. Nico - 2 level (70 exp) 11. Another  - 2 level (80 exp) 12. Matt - 1 level (20 exp) 13. Kay - 1 level (40 exp) 14. Alina - 1 level (100 exp) 14. Kate - 1 level (100 exp) 3. Ranking (Yangi) (Yangi otrzymane w tym podsumowaniu nie są liczone!) 1. Qennie - 42 Y 2. Isil - 25 Y 3. TaeMinnie - 35 Y 4. Tsume - 30 Y 5. Matt - 30 Y 6. Glee - 10 Y 6. Kay - 10 Y 7. Reszta - 0 Y 4. Nagrody: 1. Bardzo duża aktywność na blogu (+15 Yangów): nikt 2. Duża aktywność na blogu (+5 Yangów): nikt 3. Naj...

Urodziny Kate!

Sto lat! Sto lat! Niech żyje, żyje nam~ Wszystkiego najlepszego Kate. :) Dopiero do nas dołączyłaś, więc życzymy Ci mnóstwa weny, świetnej zabawy razem z nami i żeby zawsze znajdywał się ktoś do wspólnych wątków. Jak najwyższego levela i dotrwania do momentu, w którym ktoś zabije Bossa. ^^