Posty

Post

Wesołych Świąt! ... ... ... Khe, khe... ZNOWU spadła nam aktywność praktycznie do zera. Wiemy, że jest to także nasza wina. Zastanawiamy się, czy jest sens to kontynuować :c

Od Ace'e

Kolejne nudne popołudnie upływało mi na siedzeniu w pokoju i bazgraniu po kartce. Wena już dawno mnie opuściła. Do tego miałem zły humor i jakoś nic mi się nie kleiło... Odłożyłem długopis i pogniotłem kartkę, po czym wrzuciłem ją do już przepełnionego kosza. Nagle drgnąłem słysząc głos mojej macochy. - William! Westchnąłem głęboko. Czego ta kobieta znów odemnie chciała... Powoli wstałem od biurka i poszedłem na dół. - Posprzątasz tu dobrze? Rozglądnąłem się zirytowany. Salon wyglądał strasznie. Spojrzałem na kobietę. - Co zrobiłaś, że tu tak wygląda? - Ja? Oh no oczywiście to wszystko moja wina. Zapytaj swojego braciszka on się tu bawił... -Odparła urażona odwracając głowę. I tak dobrze wiedziałem, że to ona zaprosiła kogoś do domu, urządziła jakąś impreze, a teraz JA mam to sprzątać... Zresztą mojego brata i tak w domu nie było. Ta kobieta zachowuje się jak jakaś nastolatka. I ona się nazywa dorosłą? Spoglądałem za nią gdy wychodziła z pokoju robiąc coś na telefonie. Niechęt...

Od Isil cd Yoyo

Wracałam właśnie z lasu do osady. Jak zwykle, strażnik nie sprawdzał mnie, tylko przepuścił. Zmarszczyłam brwi, bo nagle przyszła mi do głowy myśl, że gdzieś w grze może być mikstura, czy coś takiego, pozwalająca na zmianę wyglądu. Przypomniałam sobie ,,złych ludzi'' i wyobraziłam sobie, jak ktoś się pode mnie podszywa i przemyca do Miasta potężną broń, a następnie zabija wszystkich graczy i niszczy naszą długą pracę... Pokręciłam głową. - Mnie też powinniście sprawdzać - rzuciłam do chłopaka, coś mi się kojarzyło, że to Barel, ale nie byłam pewna, a nie chciałam popełnić gafy. Nienawidzę tego, że prawie wszyscy mnie tu znają, a ja prawie nikogo nie kojarzę nawet z imienia... - Ale przecież... - próbował wytłumaczyć, że każdy tu wygląda inaczej i ja to na pewno ja. - Ostrożności nigdy za wiele - stwierdziłam filozoficznie i puściłam mu oczko. Wtem moją uwagę zwrócił jakiś chłopak szarpiący się z drugim strażnikiem. Dziecko, na oko mniej niż dziesięć lat. Co ono tu robi?...

Powitajmy nowego gracza - Ace

Obraz
Adherer Login:  Ace |  Wiek:  8 lat |  Płeć:  Mężczyzna |  Funkcja:  brak | Element:  Ziemia |  Level:  1 |  Dziewczyna:  Brak Pełen formularz

Od Yoyo do Isil

Cóż tu dużo mówić. Zająłem się grą od razu, gdy ją dostałem. Zrobiłem wszystko, co miałem. Wpisałem login, stworzyłem postać itp. Jednak trochę zwlekałem z naciśnięciem startu. Po co mam tracić czas na samotną grę w pokoju? Wraz z tym pytaniem wyszedłem z pokoju po coś słodkiego. Do biurka przed komputer wróciłem dopiero na początku listopada. Pogoda była fatalna. Padał deszcz i było zimno. Nie miałem co robić. Siedziałem sam w domu. Tata był w pracy, a mama wyskoczyła do sklepu. Włączyłem tę grę. Wszystko już zrobiłem. Zostało mi kliknięcie "start" i szczerze bez zastanowienia to zrobiłem. Nagle stałem na środku jakiegoś miasta... W sumie czytałem, że cała gra się zaczyna w Mieście Początku i właśnie tu byłem. Zdziwiła mnie trochę ta cała grafika. Aż za bardzo realistyczna. Wszędzie było pełno ludzi. Pogoda była o wiele lepsza. Słoneczko i delikatny wiaterek wiał mi prosto w twarz- chwila chwila. Jakim cudem to czułem?... W tym właśnie momencie skumałem, że coś jest nie tak...

Powitajmy nowego gracza - Yoyo

Obraz
Adherer Login:  Yoyo |  Wiek:  8 lat |  Płeć:  Mężczyzna |  Funkcja:  brak | Element:  Woda |  Level:  1 |  Dziewczyna:  Brak Pełen formularz LL Yukio: przepraszam z opóźnienia związane ze wystawianiem postaci.

Od Ichiro cd Isil

Trochę dziwne uczucie kiedy ktoś celuje w ciebie z łuku. Serio? Pierwsze słowa jakie usłyszałem musiały mnie obrażać? - Możesz mnie nie obrażać i powiedzieć o co chodzi?- powiedziałem zirytowany. - Te jelenie są bardzo płochliwe. Podchodząc do niego tak po prostu, mogłeś [...] - raczyła odpowiedzieć jaśnie pani. Nawet nie słuchałem do końca co mówiła. Moja wina że jeleń uciekł? Ciekawy wniosek. Przestraszyłem bardzo płochliwe zwierzę które stwierdziło że należy pobiec w kierunku zagrożenia...bardzo logiczne. Chyba że to zwierzę stwierdza że należy taranować zagrożenie. - Idiotka - pomyślałem. Obraża mnie bez powodu, celuje do mnie z łuku. Ja przynajmniej jestem wychowany i nie mówię tego nie znanej osobie. Wyskoczył mi przed twarzą komunikat. Ona go chyba nie widziała bo gadała coś dalej. - [...] A byłoby to korzystne nawet dla ciebie, bo szybciej bym przeszła tę cholerną grę- dokończyła wypowiedź. Aż nusiałem sie upewnić, czy to prawda. Spojrzała na mnie jak na idiotę. Chociaż we...